Canberra zaliczona

Nie wszyscy wiedzą co jest stolicą Australii, bynajmniej nie jest to Sydney. Właśnie do stolicy miałam okazję pojechać parę dni temu. Miasto hmm … nie wiem, czy ładne czy nie. Co mogę na pewno przyznać – było dość puste. Wyludnione. Nie duże.                                                                                Głównym powodem wyjazdu była chęć zobaczenia muzeum wojskowego i parlamentu … o! własnie się zorientowałam, że tego drugiego zdjęć nie posiadam ;p no cóż pozostaje Wam google.

Parlamenty sa dwa. Stary i nowy. Nowy, zbudowany jest we wzgórzu. Tak. We wzgórzu, nie na nim. Idea jest taka, żeby politycy się nie wywyższali, bo oni są dla ludzi. Mają im ‚służyć’. Więc zarzadzają z ‚podziemi’.

Poniższe fotki są z muzeum. Uwieczniłam także ciekawe zjawisko znajdujące się przed budynkiem starego parlamentu. Pewna ambasada. Bardzo abORYGINALNIE.

 

Reklamy
1 comment
  1. Ale fajnie z tym parlamentem we wzgórzu 🙂 Nigdy o czymś takim nie słyszałam!

skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: